Header

26 maja 2013

Auto Show Wrocław 2013

Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Mimo to organizatorzy wrocławskiego Auto Show popełnili ten sam błąd co w zeszłym roku i zorganizowali swoją wystawę w tym samym czasie, co katowickie Profi Auto Show. Grube ryby, podobnie jak w zeszłym roku, rzuciły się na Spodek, a ja, podobnie jak w zeszłym roku, wybrałem Wrocław. W porównaniu do poprzedniej edycji program targów wydawał się mniej interesujący. Nie było "premier" robionych na siłę, skład wystawców był jakby okrojony, goście specjalni trochę mniej znani wśród publiczności. Na dodatek ten głupkowaty feszon i lajfstajl na plakatach. Oj, nie wróżyłem rewelacji, ale ruszyłem na miejsce starając się nie mieć uprzedzeń.
Baner Auto Show Wrocław 2013

To, że musiałem iść około 10 minut z parkingu, żeby dotrzeć do hali pominę, bo bardzo miło przywitała mnie załoga GT3 Poland. W końcu nie często widzi się 4 torowe Porsche w specyfikacji GT3 i zaraz obok nich 3 GT-R'y na placu przed zabytkiem. Nawet nie trzeba było kupować biletów, żeby móc je zobaczyć i  cyknąć sobie fotkę kucając przy feldze!
Porsche GT3 team na Auto Show Wrocław 2013

Wewnątrz Hali zachwycił mnie kameralny klimat. Samochody, mimo iż były dość ciasno upakowane, to logistycznie były rozmieszczone w sposób zapewniający swobodne poruszanie. Dwie drogi krzyżujące się w rondzie na środku, którego centralny punkt zajmował bufet. Ekstra pomysł i niezłe nawiązanie do charakteru imprezy. Scena malutka, w sam raz dla gościa i prowadzącego, zapewniająca warunki do komfortowego odpytywania "motoryzacyjnych celebrytów".
Auto Show Wroclaw 2013 - relacja Petrolheads.pl

Jeśli już o zszedłem na temat gości, w tym roku byli to Klaudia Podkalicka i Michał Słomian. Klaudia nie dość, że jest kobietą, która potrafi kręcić kółkiem i odróżnia pedał gazu od hamulca, to jeszcze robi to na torach zamkniętych i w rajdach terenowych. Loeb nie daje rady a ona tak. Co więcej, wystartowała w jedynej "babskiej" drużynie na Baja Poland! Jeśli chcecie dowiedzieć się jak się jej to udaje, możecie zagadać na stoisku OtoMoto Team, na którym prawdopodobnie ją zastaniecie. Michał Słomian preferuje raczej utwardzone nawierzchnie. Ściga się na nich już od 13 lat, czyli przez większą część swojego życia, a obecnie ściga się z Klaudią w Volkswagen Castrol Cup. Michała nie namierzyłem, pewnie kręcił się gdzieś i oglądał razem z innymi zwiedzającymi. Za to namierzyłem jego Golfa.
Volkswagen Golf Michala Slomiana - Petrolheads.pl
  
Przechodząc do wystawców, to ze względu na ograniczone rozmiary stanowisk, nie mieli raczej dużego pola do popisu. Starali się ograniczać do najciekawszych modeli i tak na przykład Toyota pokazała najnowszą Ravkę i najfajniejsze GT86. Peugeot przywiózł RCZ, 208 GTI i 508. Audi reklamowało się otwartym A3, zamkniętym S7...
Stoisko Audi, relacja Petrolheads.pl

...ogrodzonym R8...
Audi R8 w obiektywie Petrolheads.pl

...i całkiem zgrabnymi szkicami projektantów.
Designer Sketch Audi, Petrolheads.pl

Pojawiły się też nowe modele: Audi Toledo i Audi Leon. Zaraz, chwileczkę... Coś jest nie tak, wygląd pasuje, tylko znaczek na grillu jakiś nie ten.
Seat Leon i Toledo, relacja z Auto Show Wroclaw 2013
    
Nie mogło zabraknąć klasyków, za sprawą muzeum motoryzacji Topacz oraz klubu MB/8 Club Poland, który kocha Merce W114 i W115.
Klasyki na Auto Show Wroclaw 2013

Wielki, czarny i długi ;-)
Mercedes w obiektywie Petrolheads.pl

Pozowane, tylko dlatego, żeby trafić na Złomnika.
   
Oprócz wyścigówki Michała i rajdówki Klaudii były samochody teamu Lotto. Ku mojemu niezadowoleniu, nie było Komisji Gier i Zakładów, a hostessy posiadały pełną ruchomość szyi, nie tylko w płaszczyźnie wertykalnej. Słabizna i nawet żółte Evo mi humoru nie poprawi.

Driftowozów było dużo, co mnie nawet zdziwiło. Najciekawsza była S14 pick-up, której właściciel ewidentnie zadziwił jednego pana pokazując mi jak lekka jest maska z laminatu.

Straż miejska zgrywała "dobrych wujków" i żeby poprawić swoją opinię w społeczeństwie przykolegowała się do ratowników medycznych. To był lekki fail z ich strony, bo karetki ratują życie i uczą jak pomagać innym, SM zakłada blokady i wlepia mandaty za psie kupy. Lepiej by zrobili, jakby pokazali jak zdjąć blokadę i wymigać się od kary.

Jednak największy fail Auto Show Wrocław 2013 zaliczyła załoga Bad Toys z tą okaleczoną Suprą. Toyotko, pokaż który ci to zrobił a tatuś spuści mu lanie.

Lubię znaleźć sobie motyw przewodni, który chroni mnie od bezmyślnego łażenia i pstrykania fotek. Wymyśliłem sobie, że będę szukał najciekawszego detalu. Audi ma model TT, uwielbiany przez kobiety i homoseksualistów. Jeśli jedzie w nim dwóch facetów, to na bank kochankowie.

Wersja S ma niezły znaczek, jak następnym razem spotkam taką, to srebrnym markerem dopiszę literkę "i" pomiędzy dwa T.

Ciekawe do czego ma służyć wysuwany spojlerek w S7, chyba tylko bezsensownemu zaspokajaniu żądzy posiadania gadżetów i nabijania rachunku w ASO, kiedy się zatnie. Jednak wysuwane spojlerki są ok, bo są wysuwane, więc wziął udział w plebiscycie.

Zegary japońskiego klasyka rozpozna się z kilometra, żaden inny kraj nie uwielbił tak mocno koloru pomarańczowego w odcieniu amber. Kozak jak nic, pudło murowane.

Jak pro-ceed'owi, którego nawet lubię, zapewnić dozgonne uwielbienie płci pięknej?

Nakleić kwiaty na masce.

Jako ogromny fan GT-R'ów uważam ten egzemplarz za mega kota. Oklejenie niebieską, chromowaną folią, dodatki z węgla i raczej nie seryjna moc. Jeździłby!

Ale zaraz, co tam tak szczelnie wypełnia 20" felgę? To Alcon Superkit, z wersją wykończenia Mansory. WOOOW!

Klasyka German Style w najczystszym wydaniu: Corrado VR6 na glebie z nieźle naciągniętymi oponami na BBS RS. W takim wydaniu wygląda najlepiej i tak powinien wyjeżdżać z fabryki.

Pretendent do tytułu "Detal Auto Show 2013": Znaczek VR6. Pożądany przez fanów VAG, znany przez każdego Petrolheada.

Tak samo znany jak te oto znaczki. Nówki, nie śmigane.

Jedna z największych gwiazd: Ferrari 348 TB, obowiązkowo w Rosso Corsa. Przy projektowaniu studio Pininfariny ewidentnie czerpało z projektu Testarossy.

A co jest w nim najładniejszego? Nie żadne chromowane albo czarne konie, nie rozciągnięty napis Ferrari, nie logotyp Pininfariny, nie boczne wloty, ale właśnie oznaczenie modelu to najciekawszy detal tego samochodu. Tak prosty, że aż cudowny. Czuć powiew przełomu lat 80' i 90'.

Dacia pojechała po całości, wystawiając Dustera na stalufelgach. Najśmieszniejsze były aluminiowe środki z logiem, taka bieda, że oszczędzę Wam tego widoku na zbliżeniu. Ale to ciekawy detal, więc biorę go pod uwagę w wyborach, w końcu ktoś musi zamknąć stawkę.

Nie wiem co oznacza ten znaczek, wiem tylko, że pochodzi z Mercedesa W114 250CE. Nie chce mi się  dalej szukać, bo zachwycam się fotką, którą wykonałem.

Jednak wszystkie zaprezentowane wcześniej detale bledną przy zwycięzcy. To kunszt projektowy, doskonałe nawiązanie do cech modelu, bardzo dynamiczny wzór. Mimo, iż mógł się trochę opatrzeć, to ja i tak go uwielbiam. 

Pomimo tego, że miałem dość ograniczony czas na Auto Show 2013 i nie zdążyłem pogadać z kimkolwiek, a w szczególności z Klaudią i Michałem, to bardzo miło wspominam obecność w Hali Stulecia. Przyczynił się do tego klimat panujący podczas eventu. Nie było czuć, że coś było robione na siłę, coś było dorzucone tylko po to, żeby zapewnić dodatkową atrakcję. Zjawili się Ci, którzy naprawdę chcieli, dzięki temu było miło i kameralnie. To nie był spęd przypadkowego towarzystwa, to było spotkanie miłośników motoryzacji. Jedyny minus to brak parkingu, ale podobno się remontuje. Jeśli za rok będzie podobnie, pojawię się z przyjemnością!

Na koniec samojebka na fejsa.

 A wiecie, że wpisując słowo "wertykalny" trzeba wcisnąć 5 klawiszy, które na klawiaturze QWERTY są obok siebie?

7 komentarzy:

  1. a gdzie zdjęcia dziewcząt z lotto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież napisałem, że potrafiły ruszać głowami na różne kierunki, nie tak jak Komisja Gier i Zakładów, co znaczy, że źle je dobrali do stoiska i mi się to nie podobało :P

      Usuń
  2. Mi ise podobalo stoisko glassini. Autko niczego sobie a i fajny bajer z tych okularów dla kierowców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mi umknęło to stoisko :(

      Usuń
  3. z tym nie wchodzeniem do tej samej rzeki chodzi o to, że jak dzisiaj wejdziesz do rzeki to jest ona "jakaś", a gdy za miesiąc wejdziesz jeszcze raz, to jest już ona "inna", bo stara woda popłynęła i nowa przypłynęła... czyli za każdym razem jak wchodzisz do rzeki to wchodzisz do "innej rzeki"... czyli te powiedzonko ma znaczenie, że wszystko się zmienia z upływem czasu, że nic dwa razy się nie zdarza... a nie, żeby czegoś nie robić dwa razy ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak piszesz, nic dwa razy się nie zdarza, a jednak się zdarzyło, bo terminy targów znów się pokryły ;)

      Usuń
  4. Byłem an tym auto show i bardzo sobie chwalę. Naprawdę było świetne, całą organizacja dopięta na ostatni guzik no i wspaniałe autka :)

    Vitkacy / skup aut Wrocław

    OdpowiedzUsuń