Header

22 stycznia 2013

KONKURS!!!

Nie zrobiłem jakiegoś wielkiego podsumowania roku 2012, ale można zobaczyć, że najpopularniejszym wpisem na blogu, w roku 2012, była recenzja polskiej edycji kwartalnika ramp. Skoro wszyscy tak interesują się tym wydawnictwem, postanowiłem przygotować dla Was mały konkurs, w którym nagrodą będzie egzemplarz polskiej edycji kwartalnika ramp, wydanie 3 - zima 2013, z okładką w wersji limitowanej!


Aby wziąć udział w konkursie trzeba:
1. Być fanem profilu Petrolheads-Blog na Facebook'u.


2. Udostępnić publicznie informację o wpisie konkursowym na swoim FB. Informacja dostępna tu: LINK.

3. Napisać maila na adres: petrolheads.blog@gmail.com, w którym podacie swoje imię i nazwisko oraz zaproponujecie ciekawy test/recenzję, które chcielibyście przeczytać na blogu.

Wygrywa najciekawszy pomysł!


Regulamin:
1. Konkurs trwa od 22.01.2013 do 3.02.2013 do godziny 23:59. Wyniki zostaną ogłoszone 5.02.2013 roku na stronie http://petrolheads-blog.blogspot.com/.
2. Biorąc udział w konkursie uczestnik akceptuje niniejszy regulamin.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy spełnić wszystkie 3 punkty opisane w tym poście.
4. Dane uczestników konkursu służą jedynie przeprowadzeniu konkursu, nie są nikomu ujawniane, a po wyłonieniu zwycięzcy zostaną skasowane.
5. Nagrodą jest egzemplarz polskiej edycji kwartalnika ramp - wydanie 3 - zima 2013, z limitowaną edycją okładki, ufundowany przez właściciela Petrolheads-blog.pl.
6. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu, dodatkowo zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej przez e-mail, na adres z którego zostało wysłane zgłoszenie.
7. Nagroda zostanie wysłana zwycięzcy listem poleconym do siedmiu dni roboczych od otrzymania  wiadomości zwrotnej zawierającej dane adresowe.
8. Jeśli zwycięzca nie odpowie w ciągu siedmiu dni od ogłoszenia wyników, wybrana zostanie kolejna osoba.

POWODZENIA!

20 stycznia 2013

Zagłaskać kota na śmierć cz. 2

Tak jak pisałem w zeszłym tygodniu, wkurza nas, kiedy ktoś chce na siłę poprawić nam jakość życia. Szczególnie, kiedy te pomysły są beznadziejne i bardziej namieszają niż pomogą. Serdak chce zwiększyć bezpieczeństwo na drogach poprzez poskręcanie ich, coś na wzór jelita cienkiego, a na dodatek każe nam po nich zasuwać na złamanie karku. A jakie pomysły mają nasi ‘kochani” politycy?

12 stycznia 2013

Zagłaskać kota na śmierć cz. 1

Pewnie znacie to tytułowe powiedzonko dość dobrze. Szczególnie jeśli jesteście dziećmi, rodzice chuchają i dmuchają, żeby tylko coś się Wam nie stało, czegoś Wam nie brakowało i żeby było Wam jak najlepiej. Babcie wmuszają tony pierogów do zjedzenia „bo tak mizernie wyglądacie”, co akurat nie jest takie złe, bo babcine pierogi są mistrzowskie i nawet Gesslerowa nie ma lepszych w swoich knajpach. Mamusia dba o ciepły ubiorek, bo zimno na dworze i grypa panuje, tatuś załatwi każdy kawałek druta czy inny karton, jaki potrzebujecie na technikę do szkoły. Jeśli jednak, nie daj Boże, rozchorujecie się, to wszyscy będą koło Was skakać, a to z chusteczką, a to z syropkiem. Żyć nie umierać. Jednak z wiekiem, taka troska zaczyna być uciążliwa. Szczególnie w okresie dojrzewania, kiedy „jestem już dorosły i potrafię sam o siebie zadbać”. Zaczyna pojawiać się wyraźnie rozgraniczenie dwóch typów ludzi: jedni starają się radzić sobie samemu, prosić o pomoc tylko kiedy naprawdę jest potrzebna i nie wykorzystują innych. Fachowo nazywa się ich samodzielnymi. Ci drudzy ciągle o coś proszą innych, wykorzystują całe otoczenie i z niczym sobie nie radzą. Fachowo nazywa się ich pierdołami bądź pasożytami.

Kiedy stajemy się samodzielni, zaczyna nas drażnić kiedy za często inni chcą dla nas dobrze. Niestety, nie ma lekko i z każdej strony słyszymy co tu można zrobić „by żyło się lepiej”. Wydawałoby się, że najwięcej usprawnień można wdrożyć w transport samochodowy i bezpieczeństwo na drogach, tak przynajmniej można wywnioskować oglądając telewizję, czytając gazety albo inne internety i słuchając radia. Minister Transportu, Minister Infrastruktury, Inspekcja Transportu Drogowego i Policja mają miliardy pomysłów na poprawienie jakości życia kierowców i zapewnienie im spokoju jak przy maminym fartuszku. Nawet Serdak, na swoim blogu, zajął się szukaniem rozwiązań służących poprawie bezpieczeństwa na drogach. Z szacunku do konkurencji, zacznę od niego.

4 stycznia 2013

3 słowa do ojca prowadzącego…

Blog miał długą przerwę w działalności, to tak tytułem wstępu, jakby jeszcze ktoś nie zauważył. Powodów takiego stanu rzeczy było wiele, ale wszystkie da się podciągnąć pod tak zwany „nieogar” lub pisząc językiem bardziej profesjonalnym „problemy z zarządzaniem czasem”. Tak jakby dało się nim zarządzać, bo według mnie ten skurczybyk sobie po prostu bez przerwy leci… Ale wracam jak Arnie w „Terminatorze 2”, jak Bruce w „Szklanej Pułapce 2”, jak Jose Arcadio Morales w „Kilerów 2-óch” albo jak łysina Gąsowskiego w szybernastej edycji „Tańca z gwiazdami”. To znaczy, że będzie to samo co było, tylko w trochę zmienionej formie.

18 października 2012

Urban Outlaw

Pamiętacie Magnusa Walkera, którego poznaliście na trailerze filmu "Urban Outlaw" wrzuconego TU? No to dzisiaj macie okazje zobaczyć cały film o miłości do Porsche 911. Klimatyczna muzyka, wielki pasjonat marki oraz przekrój 911-tek!

12 października 2012

Alfa of Tacoma

Jestem strasznie niekonsekwentny w postanowieniu odnośnie filmików z neta. Ale ten to czyste motoryzacyjne porno z nagimi Włoszkami i Nokturnem op.9 nr 2 Chopina w tle. Musiałem go wrzucić ;)

9 października 2012

Mini Ferrari

Obiecałem sobie, że nie będę więcej zaśmiecał bloga filmikami z internetu. Jedynym warunkiem umieszczenia filmu pozostało kolosalne wrażenie jakie musi na mnie zrobić. I ten to robi, jeszcze nie mogę zebrać szczęki z podłogi...

8 października 2012

MotorHEAD モーターヘッド // Racing In The street : Group C Porsche 962

Porsche 962 jest piękne i co najważniejsze nie występuje tylko w torowym środowisku. Na tym filmie możecie zobaczyć jak połyka kolejne kilometry cywilnych dróg.


7 października 2012

K. Hołowczyc, J. Obrocki „Piekło Dakaru” - recenzja

Prawdziwi pasjonaci zawsze dążą do osiągania ekstremów. Chcą sprawdzić gdzie są granice wytrzymałości tylko po to, żeby podczas następnej próby je przekroczyć, wyznaczyć nowe cele, nieosiągalne dla zwykłych śmiertelników. Tacy zapaleńcy diametralnie zmieniają swoje życie, aby udowodnić coś innym, ale przede wszystkim sobie. A gdzie w świecie motoryzacji można spotkać największy zestaw fanatyków? Na starcie rajdu Dakar! Setki załóg decydują się na podjęcie walki z nieludzkimi warunkami, zawodną mechaniką i elektryką pojazdów oraz z własnymi ułomnościami. Na metę docierają tylko nieliczni, większość musi uznać się za pokonanych, z pokorą wrócić do domów i rozpocząć przygotowania do kolejnej próby. Bo na pustynię trzeba wrócić. Zawsze interesowało mnie, co kieruje tymi ludźmi, co sprawia, że decydują się na dwa tygodnie przekopywania piasku w morderczym upale. Dlatego bardzo zaciekawiła mnie książka „Piekło Dakaru” stworzona przez Krzysztofa Hołowczyca i Juliana Obrockiego, może dadzą radę przybliżyć mi szczegóły swojej „choroby”.

6 października 2012

69 Rajd Polski 2012 - Slow Motion by OesRecords

Dawno nie było żadnych filmików w ciekawostkach, trzeba to nadrobić. Oto wspomnienie 69 Rajdu Polski, nakręcone w technice slow motion przez ekipę OesRecords.